Florence Pugh znów dała fanom mody temat do rozmów. Według doniesień modowych mediów aktorka została sfotografowana w Nowym Jorku w jasnym, koronkowo-satynowym looku przypominającym elegancki romper lub bieliźniany komplet w stylu vintage. Stylizacja podzieliła komentujących, ale jedno jest pewne: trend na ubrania inspirowane nocną koszulką nie znika jesienią 2026.
Co się wydarzyło?

Pod koniec września 2026 roku Florence Pugh pojawiła się w Nowym Jorku podczas promocji projektu „East of Eden”. Media modowe zwróciły uwagę na jej jasny, koronkowy look z odkrytymi ramionami, dużą kokardą w talii i dodatkami w bardziej wieczorowym klimacie. British Vogue opisał stylizację jako jesienną odsłonę trendu nightie, czyli mody na ubrania wyglądające jak luksusowa nocna koszulka.
Według AOL aktorka zestawiła jasny satynowo-koronkowy element z metalicznymi sandałkami, błyszczącą kopertówką i okularami przeciwsłonecznymi. W komentarzach w mediach społecznościowych część fanów chwaliła świeższy, romantyczny kierunek w jej stylu, a inni zwracali uwagę, że taka forma może łatwo skręcić w zbyt piżamowy efekt.
Dlaczego ten temat przyciąga uwagę?
Bo lingerie dressing jest jednym z tych trendów, które wyglądają efektownie na zdjęciach gwiazd, ale w codziennym życiu budzą pytanie: czy da się to nosić bez czerwonego dywanu, stylisty i luksusowych dodatków? W przypadku Florence Pugh uwagę przyciąga nie tylko sam element garderoby, ale kontrast: delikatna koronka, satyna, wieczorowe buty i okulary tworzą look pomiędzy buduarową elegancją a street style’em.
To także kontynuacja szerszego trendu. W 2026 roku modowe media regularnie piszą o powrocie satyny, halek, koronkowych topów i bieliźnianych detali noszonych jako normalne części stylizacji. Najłatwiejsza wersja dla zwykłej garderoby nie polega jednak na kopiowaniu całego stroju gwiazdy, tylko na wybraniu jednego elementu: topu na cienkich ramiączkach, satynowej spódnicy, koronkowej lamówki albo kremowej kolorystyki.
Jak przenieść ten trend do codziennej stylizacji?
Najbezpieczniej potraktować styl Florence Pugh jako inspirację, nie instrukcję jeden do jednego. Zamiast bardzo krótkiego rompera można wybrać element, który daje podobny klimat, ale łatwiej działa w mieście.
3 tanie sposoby na efekt lingerie dressing
- Satynowy top z koronką plus jeansy: to najprostsza wersja. Delikatna góra wygląda bardziej modowo, gdy połączysz ją z prostym denimem, marynarką i balerinami albo mokasynami.
- Satynowa spódnica plus sweter: jeżeli nie lubisz odkrywać ramion, wybierz połysk na dole. Miękki sweter zmniejszy wieczorowy charakter satyny.
- Kremowy total look z jednym błyszczącym dodatkiem: zamiast szukać identycznego kompletu, połącz ecru top, jasną spódnicę lub spodnie i srebrną torebkę albo buty.
Wersja najbardziej codzienna? Koronkowy top zakładany pod rozpiętą koszulę albo prostą marynarkę. Wtedy widać tylko detal, a całość nie wygląda jak bielizna wyniesiona przypadkiem z sypialni.
Na co uważać?
Największe ryzyko tego trendu to efekt piżamy. Satyna, koronka i jasny kolor są piękne, ale potrzebują kontrastu. Jeżeli góra jest bardzo bieliźniana, dół powinien być bardziej codzienny: jeansy, garniturowe spodnie, prosta spódnica midi albo cięższe buty. Jeśli wybierasz satynową spódnicę, dodaj dzianinę, skórzaną kurtkę lub klasyczną marynarkę.
Warto też uważać na jakość tkaniny. Bardzo cienka, gniotąca się satyna może wyglądać mniej elegancko, zwłaszcza w jasnych kolorach. Przy tańszych zakupach lepiej szukać modeli z grubszego materiału, matowym połyskiem i koronką, która nie odstaje od ubrania. Nie trzeba kupować luksusowej marki, ale dobrze jest przymierzyć rzecz przy dziennym świetle.
Tania moda: praktyczna wskazówka
Jeśli chcesz skopiować klimat stylizacji Florence Pugh niskim kosztem, nie zaczynaj od rompera. Zacznij od satynowego topu z delikatną koronką w kolorze ecru, szampana albo jasnego beżu. Załóż go do prostych jeansów z wysokim stanem, dodaj czarną lub szarą marynarkę i srebrny detal: małą torebkę, kolczyki albo baleriny z połyskiem. Dzięki temu trend zostaje, ale całość wygląda bardziej miejsko niż sypialnianie.
Najlepsza zasada brzmi: jeden bieliźniany element na stylizację. Reszta powinna być prosta, codzienna i trochę bardziej surowa. Wtedy nawet tani satynowy top może wyglądać jak przemyślany modowy akcent, a nie przypadkowa część piżamy.

